środa, 23 maja 2012

Kleszcze ; /

Jak już wiecie kleszcze się zaczęły :( Charlie[czyt. Czarli] miał już chyba z 10 .. na szczęście nie zdążył nażreć się dużo ; D .. Zmieniając temat , zaczął się znów gorąc, wpadłam na pomysł gdy byliśmy koło garaży, żeby ochłodzić go w źródełku.. wzięłam go na początku położył się tak jakby na brzegu dopiero gdy wrzuciłam jego piłeczkę wziął się na odwagę i wskoczył.. gdy próbowałam go wyciągnąć sama wpadłam .. jechałam do domu cała mokra, i to przez mojego Czarsona ;x , chyba tyle ;] Narazie

wtorek, 15 maja 2012

Oj..

Przepraszam że tak dawno nie pisałam, ale miałam różne sprawy do załatwienia ...  U Cezara się nic nie zmieniło ; x jedyne co to jego fryz .. :D Opcieliśmy go chyba z 2 tyg. temu albo 3, myślałam żeby napisać notkę ale wtedy było tak ciepło że do 20:00 latałam z kumplami :D Czaruś jak zwykle niegrzeczny .. więc nie mam co do opisania .. myślę że zaniedługo coś wybroi i będzieci mieć z czego sie pośmiać :D