środa, 23 maja 2012
Kleszcze ; /
Jak już wiecie kleszcze się zaczęły :( Charlie[czyt. Czarli] miał już chyba z 10 .. na szczęście nie zdążył nażreć się dużo ; D .. Zmieniając temat , zaczął się znów gorąc, wpadłam na pomysł gdy byliśmy koło garaży, żeby ochłodzić go w źródełku.. wzięłam go na początku położył się tak jakby na brzegu dopiero gdy wrzuciłam jego piłeczkę wziął się na odwagę i wskoczył.. gdy próbowałam go wyciągnąć sama wpadłam .. jechałam do domu cała mokra, i to przez mojego Czarsona ;x , chyba tyle ;] Narazie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz